sobota, 16 marca 2013

Jak mieszka moja kolorówka?

Podczas przeprowadzki zmieniłam dom nie tylko ja, ale i moje rzeczy. Począwszy od nowej szafy, przez szafki w kuchni po pudełku na kosmetyki kończąc. Kiedyś pokazywałam Wam, że całą kolorówkę trzymam w jednej szufladzie. Biurko zostało w starym mieszkaniu, więc siłą rzeczy trzeba było szukać nowego domku na moje zabawki. 

Właściwie od początku wiedziałam, że chcę komódkę MOPPE z Ikei. Nic mniej oryginalnego ale jednocześnie bardziej praktycznego. Przy mojej ilości kosmetyków takie rozwiązanie sprawdza się idealnie. Wzdłuż całej ściany mam szeroki blat, który spełnia różne funkcje, ale pod samą ścianą jest moją toaletką :)

Na komodzie ustawiłam piękny kubek z moim pędzlami. Odrobinę drażni mnie, że wszystkie są tak na widoku. Takie rozwiązanie jest jednak najporęczniejsze, a i tak pędzle myję praktycznie po każdym użyciu. Lusterko i moje perfumy (sephorowe maleństwo zamieniło się z jeszcze mniejszymi perfumami Loccitane :D) dopełniają całości. Jedyne o czym wciąż myślę to zamiana lusterka. To jest takie nijakie, najprawdopodobniej przy kolejnej wizycie w Ikei wymienię je na to cudo

W najniższej szufladzie mieszkają moje lakiery. To wszystkie buteleczki, które ostały się podczas przenoszenia. Niestety nieumiejętnie je zabezpieczyłam i kilka flakoników się stłukło. Podobnie było z cieniami do powiek :(


Kolejną szufladę zajmują cienie do powiek. Najważniejsza dla mnie jest moja paletka z Inglota i ona przetrwała bez szwanku :) Obok pojedyncze cienie i paletka z NYXa, którą ostatnio sporo się bawiłam :) Dzięki Aniu! :*


Szuflada obok powinna nosić nazwę SZPACHLA ;) Mieści podkłady, pudry i korektory. Od momentu zrobienia zdjęcia wzbogaciłam się o kamuflaż z Catrice oraz korektor Lierac.


Pomadki, pomadeczki, pomadunie czyli pierwsza z trzech najmniejszych szufladek. Przeprowadzka była dobrym momentem, żeby zrobić mały przesiew tych produktów. Została gromadka, którą śmiało mogę nazwać the best of the best ;)

plus gumka do włosów...
Moja ukochana szuflada, czyli róże, rozświetlacze i bronzer (tak, sztuk jedna :)). Po zrobieniu zdjęcia doszło mi jeszcze jedno cudo z Revlona, które na pewno Wam pokaże w osobnym wpisie :)


Na koniec pozostaje szuflada z tuszami i eyelinerami. Ciągle zapominam o dokupieniu czarnego linera, najwidoczniej nie jest mi aż tak potrzebny :D Wczoraj do szuflady doszedł jeszcze jeden tusz do rzęs, tym razem z Joko. 


Jak widać jest skromnie, bo skromnie się maluję. Szufladki sprawują się świetnie i ciesze się, że je kupiłam. Dzięki nim porządek trzyma się sam :)

74 komentarze:

  1. Świetna ta szufladka, może w końcu zapanowałby u mnie porządek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio, podzielisz sobie wg uznania co gdzie trzymasz i potem automatycznie wkładasz, gdzie potrzeba :) Czasem jak się spieszę to zostawiam bałagan, ale pod komodą :D

      Usuń
  2. mam to lusterko i jest ono całkiem duże - nie wiem jaki miałaś plan, ale na komódce nie ustawisz go na pewno :DD. ale fakt, jest bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nieco popsuło mój plan :D Właśnie zauroczyłam się nim na tyle, że nie sprawdziłam wymiarów :P

      Usuń
  3. Myślę, że jak dla kogoś kto wizażem nie pasjonuje się w maniakalny sposób masz naprawdę fajny zbiór do makijażu dla siebie. Zbiór miły dla oka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie do maniaka mi daleko :) Bardzo lubię patrzeć na kolorowe makijaże, sama wyglądam w nich nieciekawie i to skutecznie stopuje moją chęć zbierania kolejnych produktów ;)

      Usuń
  4. muszę przyznać, że masz sporą kolekcję kolorówki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie róży to mi nigdy nie zabraknie :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jest bardzo popularna, ale wcale się temu nie dziwię :)

      Usuń
  6. I taka kolekcja mi się podoba. Wszystko co potrzebne, bez 20 podkładow i 10 bronzerow ktore nie sposób zużyc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę śmiało powiedzieć, że używam regularnie wszystkiego co mam :)

      Usuń
  7. też zwróciłam na nią uwagę:) podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  8. też mam ochote na ta komode;) ale na razie jeszcze nie wiem gdzie za kilka miesięcy będę mieszkać więc na razie nic nie zmieniam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po przeprowadzce przez miesiąc trzymałam wszystko w zwykłej kosmetyczce :D

      Usuń
  9. Też mam taką komódkę z Ikei, ale mniejszą (z 4 szufladkami)...Chyba przydałoby się coś większego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą z 4 szufladkami sobie sprawię na biżuterię :)

      Usuń
  10. Świetne rozwiązanie! Gdy będę miała wystarczająco dużo miejsca również w nią zainwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie czego są jeszcze mniejsze wersje :)

      Usuń
  11. super wszystko zorganizowałaś:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. mi też by sie takie szufladki przydały :)
    u mnie nic nie jest posegregowane i strasznie mnie to denerwuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też przez długi czas był wielki bałagan :)

      Usuń
  13. moja kolekcja jest jeszcze za mała na osobną 'komodę', ale ta z IKEA jest super i pewnie sama ją sobie też kupię;p widzę perfumy Currara, ach sentyment - moje pierwsze mocne perfumy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och perfumy z Currary to moje ulubione! Niestety są już wycofane ze sprzedaży nad czym rozpaczam :(

      Usuń
  14. ja jestem zbieraczem i mam miliardy kosmetyków. ciekawe jak to byłoby mieć ich tyle, ile potrzebuję tak zdroworozsądkowo..

    te szufladki bardzo bardzo mi się podobają, ale są za małe na kosmetyki.. może na akcesoria do włosów hmmm..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie jestem anyzbieraczem :P Planuję kupić jeszcze jedną komódkę, tym razem mniejszą, będzie na biżuterię sztuczną :)

      Usuń
  15. Bardzo fajnie to wszystko wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajna ta komódka :)
    Mała rada -ustaw lakiery pionowo (na stojąco) - ponoć wpływa to na ich trwałość i konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo dziękuję za radę ;) Lakiery mam na leżąco, żeby było widać jaki to kolor :)

      Usuń
  17. miałam taką ilość rzeczy, jak zaczynałam przygody z blogowaniem i YT :D teraz jest ich trochę więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja zaczynałam to nie miałam nawet podkładu :D

      Usuń
  18. Ta komódka wygląda super ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam mniejszą wersję tych szufladek i trzymam w nich akcesoria i kosmetyki których akurat nie używam. Wygodniej jest mi trzymać aktualnie używane rzeczy w kuferku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniejszą planuję kupić, żeby trzymać w niej sztuczną biżuterię :)

      Usuń
  20. z pewnością jak się na studia udam, to wybiorę to rozwiązanie przy przechowywaniu kosmetyków;)
    lusterko z IKEA mam, i osobiście nie polecam. tylna nóżka nie jest na stałe przymocowana, i lusterko często się rozjeżdża:( ale można temu oczywiście zaradzić, sklejając je, jednak wtedy się nigdy nie złoży;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to już zdecydowane odpuszczę sobie to lusterko, zupełnie inaczej je sobie wyobrażałam :(

      Usuń
  21. Świetna ta komódka, uwielbiam takie praktyczne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Porządnie to zorganizowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładnie wszystko się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. fajna komódka, i pomyśleć że ja jeszcze w życiu w Ikei nie byłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nadarzy się okazja to koniecznie musisz nadrobić :)

      Usuń
  25. ładnie sobie wszystko zorganizowałaś.. super jest ta komódka! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ładnie zoorganizowane :)
    ja lakiery mam w pódełeczku po Ferrero rosche :PP
    tynk w opakowaniu po innym zest,kosmetyków jest takie śliczne w kratkę :PP
    a tusze i liner w takim pudełeczku na wzór szklanki :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej też trzymałam lakiery w pudelku po czekoladkach :D

      Usuń
  27. Podoba mi się ta komódka, ostatnio nad nią znowu myślałam, ale w sumie na mojej toaletce wszystko ma swoje miejsce.

    Świetna kolekcja, niezbyt dużo, niezbyt mało i od razu widać na co stawiasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Docelowo to mi się marzy taka wolnostojąca toaletka z wielkim lustrem, ale to jeszcze nie w tym mieszkaniu :)

      Usuń
  28. Ta komódka jest fantastyczna, bardzo praktyczne rozwiązanie :-).

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo podoba mi się ta komódka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetna komódka! Nie ma to jak organizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej :) może byś pokazała kiedyś swoje lakiery do paznokci?:) mam jeszcze prośbę, może znasz jakiś fajny i tani rozświetlacz do twarzy? Bardziej wchodzący w złoto niż srebro? Będę wdzieczna za jakąs podpowiedź, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Miałam w planach taki post, czekam na dobre światło, żeby wiernie oddać kolory lakierów :) Co do rozświetlacza to moim absolutnym ulubieńcem jest ten z Inglota, wpada w złoto i daje rewelacyjny efekt na buzi, za kilka dni pokażę go na blogu :)

      Usuń
  32. Tę komódkę oglądałam ostatnio właśnie w Ikea, ale niestety nie mam warunków ani możliwości jej gdzie postawić. I bardzo nad tym ubolewam. Jeden pokój jest synka, drugi mój i męża, brakuje jeszcze trzeciego pokoju :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Również mam taką komodę, oraz jeszcze jedną z dwiema szufladkami :).

    OdpowiedzUsuń
  34. O nieee, które lakiery nie przeżyły przeprowadzki?! :(

    OdpowiedzUsuń
  35. ta komoda na żywo jest duz ?: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na stronie ikei są podane dokładne wymiary

      Usuń