czwartek, 13 marca 2014

Tołpa Hydro Dermo Body nawilżające mleczko regenerujące

Wielokrotnie napotkałam się w blogosferze i na kosmetycznych kanałach YT ze stwierdzeniem, że ktoś nie lubi sięgać po masło czy balsam do ciała i ogólnie nie przepada za całą procedurą smarowania się czymkolwiek po kąpieli. Dla mnie jest to zupełnie niezrozumiałe, od zawsze uwielbiałam sięgać po wszelkiego rodzaju mleczka i balsamy do ciała. Wiadomo, w lecie po lżejsze, w zimie po bardziej treściwe. Od kilku tygodni moja skóra przypomina istne pobojowisko. Niestety zaczęłam empirycznie poznawać choroby skóry, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Przez ten czas byłam zmuszona odstawić wszelakie smarowidła i niezwykle ze nimi tęskniłam ;) Jak tylko dermatolog pozwoliła mi wrócić do starych zwyczajów to z radości w kilka dni wykończyłam resztkę nawilżającego mleczka regenerującego Tołpy z serii Hydo Body Care. 


Mleczko to dostałam na wrocławskim spotkaniu blogerek blisko rok temu. Musiało swoje odczekać w kolejce zanim trafiło do mojej łazienki ;) Lubię kosmetyki Tołpy i tym razem też się nie zawiodłam. Mleczko okazało się być niezwykle lekkim, ale dobrze nawilżającym produktem. Po nałożeniu na skórę bardzo szybko się wchłaniało i nie pozostawiało tłustej warstwy. U siebie zauważyłam, że faktycznie koi mniejsze podrażnienia. Jego nakładanie kojarzyło mi się z chłodnym opatrunkiem nakładanym na spieczoną słońcem skórę, nie wiem skąd mi się to wzięło, bo mleczko właściwości chłodzących nie posiada, ale nic na to nie poradzę ;)


Opakowanie z pompką spisało się bez zarzutu. Ogólnie szata graficzna produktów Tołpy jest miła dla mojego oka. Cieszy mnie tym bardziej fakt, że powstają one w Kątach Wrocławskich, czyli niedaleko mojego rodzinnego Wrocławia. Z pewnością sprawię sobie inne mleczka tej firmy jak tylko zrobią mi się luzy w zapasach ;)

14 komentarzy:

  1. Lubię Tołpę :-) Teraz zachwycam się ich płynami micelarnymi :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze do czynienia z tą firmą, ale czuję się skuszona:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię produkty Tołpa ;) a do ciała to mam jak inne blogerki, nie cierpię się smarować i dbać o to po kąpieli ;D dlatego czasem sobie odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, nie rozumiem tego zupełnie :D Ja bym się mogła smarować cały dzień :D

      Usuń
  4. Nigdy niestety nie miałam żadnego produktu z tej firmy :( Jakoś cena zawsze mnie odstraszała gdy stałam przy półce i zastanawiałam się czy brać czy nie... Być może w niedługim czasie nadrobię te braki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto polować na promocje :) Fajnie, że Tołpa dostępna jest w rossmannie i hebe, a nie tylko w aptekach :)

      Usuń
  5. jaka jest jego cena? wygląda fajnie :) muszę wypróbować. do tej pory nie mogę się uporać ze skórą po zimie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Około 25zł w zależności od apteki/drogerii :)

      Usuń
  6. Z Tołpy miałam przyjemność używać tylko maseczek, ale kosmetyki te robią furorę w blogosferze, co rusz czytam o jakimś świetnym kosmetyku tej marki, więc pewnie nadejdzie dzień, że o do mojej łazienki zawitają kosmetyki tej właśnie marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tołpa prowadziła chyba współpracę z kilkoma blogami, stąd ten szum :) Swoją drogą faktycznie są one bardzo fajne i warte uwagi :)

      Usuń
  7. Może dam się skusić. Pozdrowienia, Aśka Mazur http://to-i-owo-urodowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeśli się skusisz to będziesz zadowolona :)

      Usuń