piątek, 23 grudnia 2011

Dlaczego kocham Ziaję, odsłona już sama nie wiem która

Obiecuję, że tym razem nie będę się zbyt długo rozwodzić na temat tego, za co uwielbiam Ziaję, choć mam pełną świadomość tego, że nie wszystkie jej produkty są idealne. Obiecuję, że nie będę wymieniać tego, co przypadło mi do gustu, a co nie. Przejdę od razu do konkretów i zacznę pisać pieśń pochwalną na temat maski intensywnie wygładzającej do włosów niesfornych. Pewnie większość z Was pierwszy raz zobaczy ją na oczy. Sama natknęłam się na nią przypadkiem w małej drogerii i zapłaciłam za nią niecałe 5zł za 200ml.


Słoiczek identyczny jak w przypadku balsamów do ciała. Dzięki temu jesteśmy w stanie wyciągnąć maskę do ostatniej kropli. Muszę przyznać, że lubię te proste ziajowe opakowania.

Skoncentrowany preparat o niskim pH, który zamyka łuski i regeneruje włosy aż po same końce.

DZIAŁANIE
  • Doskonale wygładza otwarte łuski włosów.
  • Dodaje blasku od nasady aż po końcówki.
  • Aktywnie nawilża i uelastycznia włosy.
  • Nadaje włosom wyjątkową miękkość.

SPOSÓB UŻYCIA
Maskę nanieść na mokre włosy. Wmasować i pozostawić na ok. 3 – 5 minut. Dokładnie spłukać. W przypadku zniszczonych końcówek preparat wmasować w końce włosów, nie spłukiwać.



Początkowo używałam tej maski jako odżywki do włosów. Nakładałam ją na chwilę na mokre włosy, następnie spłukiwałam. Efekt był taki, że już po pierwszym użyciu grzebień wchodził mi we włosy jak w masło. Były one rozczesane bez żadnego szarpania, wyrywania itp. Dokładnie tego od odżywki oczekuję, więc już byłam zadowolona. Naszła mnie jednak chęć, żeby nałożyć ją na włosy na dłużej i tutaj efekt przerósł moje oczekiwania. Włosy były miękkie, wygładzone, pięknie lśniące. Nie mogłam przestać ich dotykać ;) Teraz w zimie nie wychodzę z domu bez czapki, co niestety niekorzystnie wpływa na świeżość moich kłaczków, jednak od kiedy stosuję tę odżywkę/maskę nie mam już z tym problemu. Co więcej, moje cienkie włosy w żaden sposób nie były obciążone. Wiem, że z tej samej serii jest dostępna również odżywka bez spłukiwania i odżywka w sprayu. Widziałam je w mojej drogerii i obie kosztują około 5zł.


Konsystencja przypomina mi jogurt naturalny, niewiele jej potrzeba, żeby nałożyć na całą długość włosów. Ma również bardzo przyjemny zapach, ciężko mi go określić, jednak jest miły dla nosa, a po użyciu delikatnie wyczuwalny na włosach.

SKŁAD: Aqua (Water), Cetearyl Alcohol*, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Behentimonium Chloride, Isopropyl Myristate*, Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil*, Panthenol, Polyquaternium-10, Hydrolyzed Silk, Sodium Benzoate*, Parfum (Fragrance), Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylopropional, Limonene, Eugenol, Citric Acid*.

* surowiec zaaprobowany przez ECOCERT.

23 komentarze:

  1. też ją mam. Jest świetna.
    Wesołych Świąt!

    (Polecam ci tez szampon z tej serii)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, niektóre kosmetyki z ziaji są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jejku jejku, musze ją w końcu dorwać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tą maseczkę w wersji płynnej. Ciekawa jestem czy różnią się jakoś właściwościami od siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam granatową i także jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj dziewczyny dziewczyny czemu wy przed świetami tak kusiscie

    OdpowiedzUsuń
  7. będę pamiętać, że polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam szampon z tej serii i jest bardzo ok :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie używałam, ale kosmetyki Ziaja bardzo mi odpowiadaja więc kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę ją wypróbować, moje włosy są bardzo niesforne

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę wypróbować, bo kocham produkty Ziai, a ich produktów do włosów jeszcze nigdy nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe czy poradziłaby sobie z moimi antenkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę w końcu zakupić tę maskę, ale przedtem muszę wykończyć to, co mam:D

    OdpowiedzUsuń
  14. oj nie mialam tego produktu musze sie rozejrzec za nim:)

    OdpowiedzUsuń
  15. oj ja też kocham ziaję :) tej maski jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Musze ją wypróbować, gdzie ją kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  17. o kurczę :D taka cena i takie efekty, również lubię ziaję, ale nie próbowałam nic do włosów
    więc w bliskim czasie kupię by sprawdzić na swoich włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Też bardzo lubię Ziaję. :)
    Dzisiaj zakupiłam odżywkę z tej serii w sprayu jutro pierwsza próba, na razie cudownie pachnie :)
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też jestem w jej posiadaniu :) i również podzielam zachwyt :) naprawde bardzo fajna:)

    Czasem też nakładam odrobinke na koncowki jako b/s i rozniez stanowi fajne zabezpieczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. o tak, ziaja mna dobre i tanie produkty, lubie ich wzornictwo!

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie ją dopisałam do listy :)

    OdpowiedzUsuń