sobota, 5 maja 2012

Bell pod oczy czyli czym maskuję cienie

Przez długi czas uważałam, że korektor pod oczy to zbędny gadżet, teraz wiem, że głupia byłam ;) Choć to, co dzisiaj Wam zaprezentuję korektorem nie jest, ponieważ jak wiemy (albo i nie wiemy podobnie jak ja jeszcze całkiem niedawno :D) czym innym jest korektor, kamuflaż i concealer, jednak wygodniej mi operować po prostu słowem korektor ;) Pełna nazwa tego cuda to Multi Mineral Anti-Age Concealer choć na opakowaniu znajdziemy też informację w języku polskim, że jest to korektor w płynie z minerałami. Biorąc pod uwagę jego stopień krycia przychylam się do pierwszej nazwy ;) 

Z kwestii technicznych: w opakowaniu przypominającym błyszczyk mamy 9g produktu, za który zapłacimy około 10zł. Wiem, że wiele osób narzeka na jego dostępność. Najłatwiej będzie sprawdzić na stronie Bell, gdzie mają swoje stoiska, we Wrocławiu znajdziecie je w Naturach lub samodzielną wyspę w Magnolii. A jeśli w Waszej miejscowości nie ma gdzie go dostać, to zawsze pozostaje allegro :)

Do wyboru mamy dwa odcienie, ja sięgnęłam po nr 1, który jest odrobinę jaśniejszy i ma w sobie więcej żółtych tonów (a przynajmniej ja je widzę ;)). 



Opakowanie urodą nie grzeszy, najwygodniej nabiera mi się pędzelkiem płyn z tej pacynki (?), nakłada pod oczy, a następnie delikatnie wklepuje opuszkami palców. W ten sposób uzyskuję najładniejszy i najbardziej naturalny efekt. 


Jeżeli ktoś ma mocne cienie pod oczami i liczy na ich idealne pokrycie to powinien sobie ten produkt odpuścić. Mi chodziło głównie o lekkie wyrównanie kolorytu oraz rozświetlenie okolic oczu. Pod tym względem sprawdza się bardzo dobrze. Ważne jest to, że nie wchodzi on w zmarszczki oraz nie waży się, nawet gdy jest gorąco. Na mojej skórze jest bardzo trwały i wytrzymuje ze mną cały dzień. Minusem jest to, że jeśli zbyt długo będziemy się guzdrać z jego nakładaniem to zrobi się ciemniejszy na pędzelku. Nie ma tego problemu jeśli od razu nałożymy go tam, gdzie jego miejsce.


Uważam, że to świetny produkt za małe pieniądze. Warto się na niego skusić również z tego względu, że jest niezwykle wydajny. Nie można zrobić nim sobie krzywdy, za to jest nieocenionym pomocnikiem po źle przespanych nocach.

62 komentarze:

  1. lubię produkty bell :) będę musiała go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Bell bardzo lubię ich pudry mineralne (choć z minerałami mają niewiele wspólnego ;))

      Usuń
  2. bardzo go lubię, chociaż widziałam,że u niektórych dziewczyn utlenia się i ciemnieje..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale jeśli szybko się go nałoży to nie ma tergo problemu :)

      Usuń
  3. Bardzo go lubię. Ale miałam nr 2- nie ma w nim różowych tonów na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja już zgłupiałam, bo myślałam, że jedynka jest bardziej żółta a dwójka różowa :D

      Usuń
    2. W przypadku korektorów Essence tak jest. Jeżeli idzie o Bell, to 2 jest po prostu ciemniejsza :D. Ale nadal żółta :)

      Usuń
    3. To tym lepiej dla bell, bo nie lubię różowych tonów ;)

      Usuń
  4. Oooo. muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię produkty Bell, będę musiała wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czaję się na niego już od dawna, ale nigdzie go nie widziałam jeszcze..

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja raczej nie używam korektora pod oczy, ale gdy będę miała zamiar kupić jakiś to na pewno wybiorę ten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam go i jestem zadowolona :)

      Usuń
    2. Pozytywne głosy są w zdecydowanej większości :)

      Usuń
  8. ja go nie lubiłam, strasznie szczypały mnie po nim oczy no i strasznie podkreślał mi pory ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś ty :( U mnie jak widać na zdjęciu sprawuje się super

      Usuń
    2. nie wiem może coś w tych gąbeczkach jest i opakowaniu bo z essence i love stage to samo było , a już Rimmel match perfection był super miękki i wql

      Usuń
    3. Nigdy nie miałam tego z Essence i Rimmela :(

      Usuń
    4. O to już wiesz co będzie na ciebie czekało w kolejce ;d tym bardziej, że widać, że nie masz sińców pod oczami tylko ciemniejsze zabarwienie tak jak ja , Essence jest trwały bo to baza i korektor w jednym , a Rimmel super wtapiające się cudo;d

      Usuń
  9. Spróbuję lubię kosmetyki Bell:))

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem jego posiadaczką i niestety mi nie odpowiada. Głównie dlatego, że nic poza rozświetleniem nic nie robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to najsłabszy środek kryjący, więc nie ma co się po nim cudów spodziewać ;)

      Usuń
  11. jestem maniaczką korektorów, niestety sińce pod oczami mam widoczne, ale taka moja natura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli potrzebujesz mocniejszego krycia to nie polecam ;)

      Usuń
  12. Ja korektorów tez używam od niedawna, może jakieś 3 lata nie więcej. Nie wiem co ja bez nich wcześniej robiłam :p
    Chętnie wypróbuje ten korektor jak skończy mi się mój z mineralny z Maybelline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiem co ja robiłam przed okryciem korektora, jakieś mroczne czasy :D:D:D

      Usuń
  13. ja długo szukałam ideału i nie mówię, że znalazłam, ale ostatnio polubiłam się z korektorem z sensique :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bronzer z Sensique i nieco się nim zwiodłam przez co mam uraz do ich produktów :P

      Usuń
  14. No proszę :) Jak skończy się mój z Essence zastanowię się nad tym :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny efekt, stosujesz go też na powiekę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, może nie widać tego na zdjęciu, ale na powiece mam dużo drobnych żyłek, które najlepiej w ten sposób maskuję ;)

      Usuń
  16. jak skończy mi się mój korektor mam zamiar zakupić właśnie ten z bell i liczę że u mnie się także sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam wiele dobrego na jego temat ale sama jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, muszę go kiedyś wypróbować :)

      Usuń
    2. Oby się sprawdził, bo jak coś będzie nie tak to pójdzie na mnie :D

      Usuń
  18. chyba go wypróbuję, ja teraz używam korektor Healthy Mix i też polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na niego ochotę od dawna i chyba się skuszę :)

      Usuń
  19. muszę w końcu go kupić!

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam ten korektor ale potem jakoś inny wpadł w łapki i tak jak narazie zostało

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurcze a ja nadal nie wiem czym sie roznia korektory, kamuflaże i concealery i bardzo chetnie bym sie dowiedziala :)
    Ten bell wyglada zachecajaco ale moze jednak poszukam czegos z mocniejszym kryciem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Concealer jest najsłabiej kryjący, później korektor i najmocniejsze są kamuflaż :)

      Usuń
  22. Mam ten korekto, ale juz mi się kończy :( Odcień nr 1 mimo, że nie jestem bladziochem. jest bardzo ok, jak za tą cenę :) Kupiłam aż za 8,60 zł ;). Myślę, że wrócę kiedyś do niego. Teraz chciałabym wypróbować ten mineralny, ale z Maybelline :).

    Od niedawna zaglądam na Twojego bloga, dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :) (świeżo założony :>).

    OdpowiedzUsuń
  23. Korektor dopiszę do listy "chciejstw" :). Szukam właśnie czegoś lekkiego :).

    Przy okazji - zapraszam do TAGu - http://ainta-reviews.blogspot.com/2012/05/tag-11-questions.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaczełam interesowac sie kosmrtykami mineralnymi - podkład, puder oraz kamuflażem niebieskim ( służy do rozjaśniania wybranych partii twarzy. Doskonale przydaje się do modelowania twarzy ) zielonym ( do ukrywania niewielkich, mocno czerownych zmian: blizn, trądziku, pękniętych naczynek ) i różowym ( służy do ożywienia koloru cery, nadania jej zdrowego, świeżego wyglądu, nie tworzy na niej różowej poświaty, ale twarz wygląda na wypoczętą, świeżą.
    Czy będzie może wpis czym rózni się korektor i kamuflaż ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, nie posiadam w swojej kolekcji kamuflażu i miałabym problem żeby pokazać różnicę :( W tym filmiku Maxineczka sporo wyjaśnia: http://www.youtube.com/watch?v=8SL6MsgG054&list=UUQgYqYoglHez8mkwZtwFYrQ&index=4&feature=plcp

      Usuń
  25. też go mam i uwielbiam, zerknij do mnie za recenzje jesli chcesz :)

    OdpowiedzUsuń