sobota, 3 listopada 2012

Mapka brązująca Sensique

Znacie powiedzenie, że chytry dwa razy traci? Idealnie się to sprawdziło w moim przypadku... Na początku roku za całe 5zł kupiłam mapkę brązującą Sensique. W tym przypadku niestety cena odpowiada jakości...


Ten tydzień będzie chyba pod znakiem bubli, muszę wylać swoje wszystkie żale na nieudane kosmetyki ;) Bronzer z Sensique idealnie pasuje do tej kategorii. Poza opakowaniem, które połamało się i wyszczerbiło po mniej więcej tygodniu używania (choć nie rzucałam nim o ścianę, tylko trzymałam w koszyczku z kolorówką...) miałam ogromny problem z efektem na twarzy.


Efekt był albo tak delikatny, że aż niewidoczny, albo chamska cegła na twarzy.... Dlatego wybrałam jednak pierwsza opcję ;) Dodatkowym problemem są rozświetlające drobinki, które lubią wędrować po twarzy...


Nieudany produkt, który zdecydowanie odradzam, podobnie jak przypadku zmywacza, o którym ostatnio pisałam. Na szczęście już praktycznie dobiłam w nim dna i niedługo zabiorę się za kolejny produkt, który mam w szafce, a mianowicie bronzer Essence z limitowanejedycji A New Leauge:

www.essence.pl
Dostałam go na wrocławskim spotkaniu bloggerek w lipcu i na pewno przy każdym użyciu będzie mi przypominał miłe chwile, które tam spędziłam :) Swoją drogą mm ochotę na bronzery z Catrice, Bell czy The Body Shop. A Wy jakie polecacie? :)

35 komentarzy:

  1. Ja mam ochotę na właśnie ten Z Essence, ale to limitka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się za nim sporo nachodziłam i we Wrocławiu znalazłam tylko jeden mocno zmacany bronzer....

      Usuń
  2. Chce ten z essence : (
    Muszę szukać, bo ktoś miał na wymianę wystawionego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się w nim to, że nie ma drobinek ;)

      Usuń
  3. Nie lubię Sensique :c Ale Essence chętnie bym przytuliła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój drugi produkt od nich, miałam jeszcze lakier do paznokci, który uwielbiałam ;) Ale jakoś i tak zazwyczaj omijam ich szafy w naturze bo idę prosto do Catrice i Essence :D

      Usuń
  4. U mnie do łask powrócił róż.
    Wygrzebany gdzieś z czeluści koszyczka :)
    Róż z Bourjois.
    Idealny. Bronzer odłożyłam.
    Czeka do wiosny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż z Bourjois marzy mi się od dawna :)

      Usuń
  5. bardzo dobrze, o bublach też trzeba pisać :)

    a ta mapka z Sensique tyle pozytywnych opinii nazbierała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tym bardziej mnie dziwi to, że u mnie tak się nie sprawdził :(

      Usuń
  6. Dawno nie miałam nic z Sensique i Twoja recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, że nic nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam łącznie dwie rzeczy :D

      Usuń
    2. Ja chyba jakieś cienie w gimnazjum i lakiery do paznokci, na więcej się nie zanosi :D

      Usuń
  7. Ojej, a ja na nią złego słowa nie mogę powiedzieć :)) Bardzo lubię i dość często używam. No ale wiadomo, że nie każdemu to samo pasuje :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam takie samo zdanie;) ja mapkę bardzo lubię, szczególnie latem świetnie podkreśla opaleniznę :)

      ale wszystko zależy od karnacji;)

      Usuń
    2. Dziewczyny, właśnie tym bardziej mnie boli, że u mnie się nie sprawdził ;)

      Usuń
  8. Nie używałam, ale moja siostra ma i nie narzeka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak najbardziej polecam Ci bronzer z TBS, kosztuje ok. 59zł, ale mają wiele kolorów do wyboru i utrzymują się długo na skórze;)dobry jest jeszcze Benefitowy Hoola (ale cena zabija) i theBalm Bahama Mama;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bronzer starcza mi mniej więcej na rok, także 59zł to nie tak źle :) Tylko jak jest za dużo kolorów do wyboru to później sama nie wiem, na który się zdecydować :D

      Usuń
    2. poproś o pomoc w doborze Panie z TBS, mi dobrały idealnie;)a kolory są tylko 3(albo 4), więc łatwiej coś wybrać;)

      Usuń
  10. ja nie umiem za to ogarnąć bronzera Essence:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Też się trochę obawiam tego mixu kolorów :P

      Usuń
  11. Miałam tą mapkę, ale te drobinki jak dla mnie są zbyt nachalne

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja cały czas poszukuje bronzera, który bedzie pasowal do mojej karnacji i teraz wiem, ze ten mam omijac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też szukam idealnego, ogólnie poza korektorem pod oczy jeszcze nie znalazłam kolorówki idealnej :D

      Usuń
  13. mam 2 bronzery jeden z essence i jeden z sephory, niestety z obydwu nie jestem w pełni zadowolona, mam dość jasną karnację i wydaje mi się, że każdy bronzer wygląda tandetnie... no ale cóż dzięki za recenzje tego, przynajmniej wiem czego następnym razem mam nie kupować i omijać szerokim łukiem:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Sephory mam ochotę na kilka róży, ale przyznam się, że poluję na nie w okresie wyprzedaży, taka ze mnie sknera :P

      Usuń
  14. a ja czytałam dużo dobrego o tej mapce, ale nie próbowałam, więc nie wypowiadam się w temacie czy jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam wiele pochlebnych opinii i tym bardziej nie spodziewałam się, że aż tak mi nie będzie pasować :(

      Usuń
  15. bronzer z Essence mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń