środa, 15 stycznia 2014

Odżywczy krem regenerujący pod oczy Tołpa

Na wrocławskim spotkaniu blogerek, które miało miejsce w czerwcu dostałam całą paczkę kosmetyków firmy Topła. Jednym z nich był odżywczy krem regenerujący pod oczy. O ile pozostałe kosmetyki przypadły mi do gustu, o czym mogłyście przeczytać w ich recenzjach lub w ramach postów ze zużyciami miesiąca, tak ten krem okazał się być totalnym niewypałem.


Lubię te metalowe tubki Tołpy. Kojarzą mi się z mlekiem w tubce, które szczerze uwielbiam, i którego niestety muszę unikać. Wiele osób narzeka, że są niewygodne, ale dla mnie to świetne rozwiązanie, na wykorzystanie praktycznie 99% produktu bez rozcinania opakowania. Po prostu podwijam metalowy koniec niczym maść czy pastę do zębów ;) 


Krem przeznaczony jest do skóry wrażliwej, suchej i odwodnionej, niestety zupełnie się do takich nie nadaje z jednego powodu- praktycznie nie daje żadnego nawilżenia. Owszem, chwilę po aplikacji coś tam pod okiem czuć, jednak po paru minutach krem się całkowicie wchłania, a skóra znów pozostaje sucha. To zdecydowanie nie jest to, czego szukam w kremie pod oczy.


W tym momencie nawet fakt, że nie podrażnia oczu zdaje się nie mieć znaczenia. Co więcej, nie jestem sama z tak niepochlebną opinią na jego temat. Poczytajcie, co miała o nim do powiedzenia Zoila. Chyba nie muszę dodawać, że zdecydowanie go nie polecam ;)

Skład: Aqua, Coco-Caprylate, Squalane, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Peat Extract, Sodium Hyaluronate, Butyrospermum parkii (Shea Butter), Cetearyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Ceteareth-25, Honey Extract, Panthenol, Allantolin, Hesperidin Methyl Chalcone, Dipeptide-2, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Glycerin, Steareth-20, Stearic Acid, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Sodium Citrate, Carbomer, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Sorbic Acid 

22 komentarze:

  1. Chyba tylko Marie odpowiada ten krem :D. Cukieras też nie jest z niego zadowolona :).
    Dzięki za podlinkowanie, to miłe :*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę bardzo :* Liczyłam, że ten krem będzie fajnym, lekkim nawilżaczem, a tu taki klops!

      Usuń
  2. pamiętam negatywną recenzję Zoili...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi zapadła w pamięć, szczególnie, że podzielałam jej zdanie ;)

      Usuń
  3. Skoro krem nie spełnia swojej podstawowej funkcji, będę omijała go szerokim łukiem. Tołpa ma wiele ciekawych kosmetyków, ale ten produkt najwidoczniej nie wyszedł naszej rodzimej firmie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzimej tym bardziej, że jest z Kątów Wrocławskich, czyli rzut beretem ode mnie :)

      Usuń
  4. Mnie podrażnił. Piekła mnie skóra.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do mnie - nominuję tego bloga do Liebster award.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie i nominację :)

      Usuń
  6. Dobrze wiedzieć. Będę go omijać szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli krem regenerujący który nic nie robi dobrze wiedzieć że to bubel

    OdpowiedzUsuń
  8. No i właśnie powtórka z rozrywki czyli dziewczyny nie polecacie kremu - a tak mnie kosmetyki Tołpy kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Cię kuszą to zdecyduj się na płyn micelarny, on był świetny :)

      Usuń
  9. skład produktu nie jest zły, więc kto by pomyślał, że będzie bublem. ale każda skóra inna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością znajdzie się ktoś zadowolony z tego kremu :)

      Usuń
  10. ja mam problem z kremami ze względu na podrażnienia, ale od kiedy mam krem z clinique all about eyes - niczego innego nie szukam :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę się nim zainteresować :)

      Usuń