Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barbra cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barbra cosmetics. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 grudnia 2011

Musztarda po obiedzie

Wielokrotnie już pisałam o tym, że bardzo lubię lakiery Barbry. Dziś pora na prezentację koloru, który totalnie mnie zauroczył, choć spodziewam się, że nie wszyscy podzielą mój zachwyt ;) Lakier pochodzi z najnowszej kolekcji jesiennej o nazwie Miasto jest moje a jego numer to 461. Na stronie nazwano go krówka, jednak gdy zobaczyłam go przedpremierowo na profilu Barbry na facebooku to pierwsza myśl, która przemknęła mi przez głowę jeśli chodzi o nazwę tego koloru to musztarda po obiedzie ;) Buteleczka ma standardowo 8ml i kosztuje 7,99zł.


Niedawno wspominałam, że zmienił mi się lakierowy gust i wolę mniej krzykliwe kolory. Dlatego właśnie ta buteleczka przykuła moją uwagę. Nie jest to typowy nudziak, raczej coś pośredniego między kolorem nude a musztardą. Bardzo przyjemnie mi się go nosi :) Niestety, jego aplikacja nie okazała się tak bajeczna jak w przypadku innych lakierów Barbry, które posiadam, choć w sumie i tak nie mogę na niego narzekać pod tym względem. Trwałość to około 4 dni. Jestem pewna, że lakier stanie się moim ulubieńcem jeśli chodzi o ten sezon zimowy :)

niedziela, 20 listopada 2011

Jagody ze śmietaną

Dawno nie pokazywałam Wam żadnego nowego lakieru do paznokci. Ostatnio używam w kółko jednych i tych samych ;) Dziś jednak pora na prezentację mojego najnowszego nabytku a mianowicie lakieru Colour Alike od Barbry. Pochodzi z jesiennej kolekcji Miasto jest moje, jego numer to 463, a nazwa to wrzosowisko. Na stornie faktycznie miał kolor wrzosowy, jednak po nałożeniu na paznokcie dwóch warstw (bo tyle jest potrzebnych po pełnego krycia) kolor wyszedł ciemniejszy niż w buteleczce. Dla mnie to po prostu jagody ze śmietaną :)

Uwielbiam lakiery Barbry. Mają genialne kolory oraz właściwości. Są trwałe, spokojnie wytrzymują nawet 5 dni bez odprysków. Bardzo przyjemnie się je nakłada, mają wygodny pędzelek oraz świetną konsystencję. Również ich niezaprzeczalną zaletą jest cena. 7,99zł za tak świetne lakiery to nie lada gratka ;) W buteleczce mamy 8ml produktu, wg mnie taka ilość jest świetna. Lakieru o większej pojemności i tak bym nie zużyła.

Kolor niesamowicie mi się spodobał. Jest podobny do lakieru Catrice, który ostatnio pokazywała Lady In Purplee. Też może się kojarzyć z opakowaniem czekolady Milka i jej rozkoszną krówką :) Co do krówki to skusiłam się również na lakier o właśnie takiej nazwie z tej samej serii i na dniach z pewnością też Wam go pokażę :)

Miłego dnia :)

piątek, 5 sierpnia 2011

Szara migotka

Dziś przedstawię Wam lakier, który pewnie doskonale znacie. Szara Migotka pojawiała się tu już wielokrotnie. Początkowo nie zrobiła na mnie większego wrażenia, ale teraz myślę, że mogę śmiało ją określić moim ulubionym lakierem. Jej cena jest śmiesznie niska, to jedyne 8zł, można ją kupić na stronie Barbry Cosmetics.


Chciałam uchwycić to jak pięknie się mieni, jednak nie udało mi się to. Możecie mi wierzyć na słowo, że efekt jest genialny- momentami nie mogę oderwać wzroku od paznokci. Chyba właśnie to mnie w niej najbardziej urzekło, że niby jest takim zwykłym szarakiem, ale w promieniach słońca wydobywa się z niej całe piękno. Teraz praktycznie co drugie malowanie jej używam i wciąż mi się nie znudziła. 


Żeby tego było mało lakier genialnie się rozprowadza. Jest idealnie gęsty, ma świetnie przycięty pędzelek- w ogóle nie brudzi mi skórek przy malowaniu. Szybko zasycha. Jest bardzo trwały- lekko ściera się na końcówkach koło 3dnia, nie ma żadnych odprysków. Zmyłam go dopiero 6 dnia, ponieważ paznokcie już za bardzo urosły. Dla mnie ideał :)

środa, 20 lipca 2011

Wibo, Różany Lakier nr 3 + Top Coat Matujący Colour Alike

Podczas jednej z ostatnich wizyt w Rossmannie kupiłam sobie lakier do paznokci Wibo z różanej serii. Wybrałam odcień nr 3, który choć w buteleczce wygląda całkiem przyjemnie, to na paznokciach ma kolor kamizelek panów z pomocy drogowej. Raczej nie jestem fanką takiego efektu :( 


Do krycia potrzebne są dwie warstwy, niestety, ale lakier lekko smuży. Rekompensuje mi to bardzo ładny i delikatny różany zapach podczas wysychania. Pod tym względem producent się postarał- różna seria, różane buteleczki (wiem, że są tandetne, ale zawsze to coś innego ;)) i różany zapach- mam nadzieję, że to nie koniec edycji limitowanych Wibo ;)


Tak jak już pisałam kolor nie do końca mi pasuje, więc postanowiłam nałożyć na niego top coat matujący z Barbry. Taki efekt podoba się się o wiele bardziej :)


Jest to mój pierwszy kontakt z matującym lakierem i od razu mi się spodobał. Muszę tylko nauczyć się go umiejętnie nakładać, bo na kilka paznokci nałożyłam za dużo top coatu i porobiły się pęcherzyki powietrza, ale na przyszłość wiem, żeby nakładać go mniej :) A Wam który efekt bardziej się podoba? :)

niedziela, 10 lipca 2011

Nie, bo niebo :)

Dziś pora na prezentację pierwszego lakieru z przesyłki od Barbry, którą ostatnio sprezentował mi mój chłopak :) Będzie to odcień nr 456 o uroczej nazwie nie, bo niebo. Jestem nim totalnie zauroczona i coś mi mówi, że narobię Wam na niego ochoty :) Wszystko mi się w nim podoba od samego odcienia, aż op kształt buteleczki. Spójrzcie:
Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy. Aplikacja jest bardzo łatwa i przyjemna- pędzelek jest tak przycięty, że praktycznie nie brudzi skórek. Kolejnym plusem jest też to, że lakier szybko wysycha. Na zdjęciu widzicie lakier na trzeci dzień od nałożenia, więc trzyma się on bardzo dobrze ;) Nie widać żadnych odprysków czy startych końcówek.
Jestem zakochana w tym kolorze. Nie mogę oderwać wzroku od paznokci, szczególnie na słońcu, gdy widać jak pięknie się one mienią. Już teraz jestem pewna, że jeszcze nie raz zrobię zakupy na stronie Barbry, gdzie dobre jakościowo i w pięknych odcieniach lakiery może kupić już za 8zł. Zdecydowanie polecam! :)