niedziela, 9 października 2011

Czerwony twardziel

Dziś chciałabym zaprezentować Wam lakier, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Wczoraj wybrałam się na imprezę urodzinową koleżanki, całą noc przetańczyłam i jak łatwo się domyślić dzisiejszy poranek nie należał do najprzyjemniejszych ;) Na swoje odbicie w lustrze patrzyłam z przerażeniem- jednak siedzenie do późnych godzin nocnych nie wpływa zbawiennie na moją skórę ;) Ogólnie byłam niepocieszona moim dość opłakanym wyglądem aż tu nagle spojrzałam na moje paznokcie. Na zdjęciu widzicie jak prezentują się po 4 dniach i nocnym szaleństwie w klubie! 

Lakier z Eveline kupiłam kiedyś w dwupaku w Biedronce za całe 8zł (w zestawie był jeszcze bezbarwny). Odcień, który posiadam ma nr 371 i jest to piękna, głęboka czerwień. Do idealnego pokrycia wystarczą dwie warstwy, lakier nie smuży, nie robią się żadne pęcherzyki powietrza. Co więcej wysycha w dość szybkim tempie. Bardzo mi się podoba, wygląda elegancko no i jest powalająco trwały! Mam raczej niezbyt przyjemne wspomnienia z miętuskiem z tej firmy, więc tym bardziej się cieszę ;) Wiem, że te zestawy są jeszcze w Biedronce dostępne, więc jeśli poszukujecie czerwieni, która potrafi wiele znieść to polecam Wam jej zakup. A bezbarwny lakier przecież zawsze się przyda ;)

Musiałam się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na jego temat, a teraz uciekam pod kocyk z ciepłą herbatą- dziś będzie typowo kanapowy dzień, ale wczoraj straciłam całą energię i potrzebuję naładować akumulatory ;)

17 komentarzy:

  1. bardzo konkretna czerwień! oj, gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. taka czerwień mocno przyciąga uwagę, piękny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor, aż zachciało mi się czerwieni na paznokciach, a mam świeży, złoty mani...:D

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny lakier..ja oczywiście nie przepadam u siebie czerwonego koloru na paznokciach..może dlatego że podkreśla moje zaczerwienienia na rękach

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam czerwień na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładny kolor, podobny odcień uzyskałam dzięki lakierowi Safari:)

    OdpowiedzUsuń