środa, 25 lipca 2012

Krem do rąk Ziaja Kozie Mleko

Cześć Dziewczyny :) Wczoraj pokazałam Wam krem do rąk, który wskoczył na miejsce dzisiejszego bohatera postu. Krem do rąk Ziai z kozim mlekiem kupiłam dawno temu, bo był na promocji (...) i kosztował niecałe 5zł za 80ml. Kiedyś miałam już dwa inne kremy do rąk z tej firmy, kakaowy oraz oliwkowy. Przy ich recenzji zarzekałam się, że więcej ich nie kupię, bo do szału doprowadza mnie ich opakowanie oraz są bardzo kiepskie. Tutaj w dalszym ciągu opakowanie mnie irytuje, jednak zawartość jest nieco lepsza. 

Krem ten jest typowym zwyklakiem, którego nosi się w torebce. Doraźnie nawilża dłonie, nie nadaje się do tych bardziej wymagających. Jego największą zaletą jest to, że ekspresowo się wchłania, dzięki temu świetnie nadaje się do używania w pracy. Niestety, po każdym myciu rąk należy ponawiać jego aplikację, tak jak już wspomniałam jest to produkt, który pomoże na chwilę, ale z pewnością nie poradzi sobie z suchymi dłońmi. 

Czy polecam? Nie. Zawartość jest bardzo przeciętna, opakowanie, z którego jesteśmy w stanie bez rozcinania wydobyć mniej więcej połowę produktu też mnie nie zachęca. Teraz już z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że za kremy do rąk Ziai dziękuję- zdecydowanie nie są to ich najlepsze produkty ;) 

Skład: Aqua, Cyclomethicone, Dimethiconol, Cetearyl Alcohol, PEG-20 Stearate, Cyclomethicone, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Panthenol, Lactobacillus/Milk Solids/Glycine Soja Oil Ferment, Cyclodextrin, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Parfum, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Eugenol, Benzyl Salicylate, Alpha-Isomethyl Ionone, Coumarin, Limonene, Citric Acid.

27 komentarzy:

  1. a ja go bardzo lubię :) nie mam wymagającej skóry na dłoniach i mi on bardzo podpasował

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię ten kokosowy. Szczególnie za zapach. Ah jak go czuję to aż mi się buzia uśmiecha:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ten krem bardzo służy :)
    I wielbię go za zapach - piękny!
    Nie mam problemu z częsta aplikacja, robię to w zasadzie w przypadku każdego kremu :) Taki nawyk!

    Minusem jest opakowanie.
    Okropne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się, że to krem który daje jednorazowy efekt. Do pierwszego mycia rąk. Nie poprawi w żadnym wypadku naszej kondycji skóry.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie, to nie jest spam.
    Po prostu chce odnowic wysylanie kartek, pocztówek. Znowu zachecic kazda do wyczekiwania na listonosza. Jezeli kolekcjonujesz kartki, bardz lubisz je dostawac zapraszam na mojego bloga - tam znajdziesz dokladne instrukcje i opis o co chodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w takim razie i ja dziękuję, mimo że nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zostałaś otagowana :)

      http://simplyawoman86.blogspot.co.uk/2012/07/tag-ulubione-kanay-youtube.html

      Usuń
  7. Nie lubię zapachu kosmetyków z tej serii .

    OdpowiedzUsuń
  8. słyszałąm przeciętne opinie, nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam tylko oliwkowy i jakoś mnie nie powalił

    OdpowiedzUsuń
  10. kozie mleko i kokosowy to moje ulubione kremy z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa co do tubki nie miałam problemów z wyciskaniem pod koniec

      Usuń
  11. mnie też mimo wielkich nadziei krem nie powalił, już po 10 min. nie czułam że czegokolwiek używałam, za to żel pod prysznic z tej serii bardzo fajnie nawilża;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja go średnio lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam ale też nie wrócę do niego z powodu przeciętnej zawartości i denerwującego opakowania. Chociaż zapach miał cudny, taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja go nie posiadałam gdyz koleżanka mnie odwiodła od jego zakupu:) a ostatnio mój brat w aptece kupił jakiś krem do rąk kozie mleko:) i jest zajebisty po prostu a najśmieszniejsza jest cena tego kremu to jest aż 62 grosze! :))

    OdpowiedzUsuń
  15. też go mam i mam podobne odczucia na jego temat

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam go już dawno temu, którejś zimy kupiłam. To był jedne z najgorszych kremów do rąk jaki stosowałam! Wręcz wysuszał mi skórę :/

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja go lubię... Może nie zimą, bo wtedy nawilżenie jest za słabe, ale latem, na co dzień dobrze się u mnie sprawdza. :) Tylko opakowanie mnie denerwuje, tak jak napisałaś- dużo zostaje w środku.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja lubię z Ziaji krem oliwkowy do rąk, chcę też wypróbować kokosowy. Ten nie jest zły, ale dla mnie ma stanowczo zbyt intensywny zapach. Nie lubię takich kosmetyków. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. może cena i design kusi, ale w środku rzeczywiście nic ciekawego nie ma. Kończę oliwkowy i skończyć go nie mogę a mam go już ok. dwóch lat już :< o wiele lepsze są kremy z Isany niekiedy tańsze od tych z Ziai.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pisałam o nim na moim blogu :) Też nie byłam zadowolona z samego kremu, ale opakowanie bardzo mi się podobało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko
      Nie liczy się opakowanie, ale jakość kremu ...
      Jeżeli jakość jest taka sobie - producent nadrabia opakowaniem, coś musi kusić ...

      Usuń
  21. Na mnie niestety oprócz emulsji do higieny intymnej kosmetyki Ziaji nie działają dlatego daruję sobie kupno produktów tej firmy. Wolę dołożyć i mieć coś, co się sprawdzi. Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam ten krem kilka razy i bardzo go lubię, jednak stosuję go tylko w dzień, na noc stosuję jakieś bardziej treściwe kremy dla lepszego nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. dziewczyny a ja odkryłam kilka miesięcy temu wspaniały krem nawilżający - działa jak zabieg parafinowy i utrzymuje nawilżenie do 10h i co najważniejsze pozostaje na dłoniach, nawet jeśli myjemy je klika razy dziennie i na pewno nie jest to Ziaja

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja uwielbiam krem Ziaja kozie mleko za zapach, jest po prostu zniewalający. Jak całej tej serii.. Jego minusem jest to, że ręce nigdy nie mają go dość i tak naprawdę co 10 minut można smarować ręce i dalej się czuje, jakby potrzebowały nawilżenia. Mimo to często gości na moim biurku w pracy.

    OdpowiedzUsuń