Może trochę późno jak na taki wpis, ale nie miałam jak wcześniej go przygotować. Bez zbędnego wstępu zaczynamy :)
- krem do rąk Farmona Sweet Secret słodki kokos i banany- był moim ulubieńcem w zeszłym miesiącu, w tym również królował. Tyle razy się nad nim już rozpływałam, że po prostu odeślę Was do jego recenzji
- waniliowa woda toaletowa Yves Rocher- wiem, że nie jest to trwały zapach, słabo u niego z wydajnością, ale mimo wszystko go bardzo lubię i w tym miesiącu sięgałam głównie po tę malutką buteleczkę :)
- czarny eyeliner Wibo- kiedyś na moje pytanie o najlepszy eyeliner dostałam masę odpowiedzi, żeby go wypróbować- miałyście rację- jest super :) muszę sięgnąć po jego inne kolory
- zmywacz do paznokci Simple Beauty- kupiłam go w osiedlowym markecie za 1zł. Genialnie pachnie pomarańczą :)
- lakier do paznokci Bell- pisałam o nim tutaj. Dawno żaden lakier tak mi się nie spodobał jak ten ;)
- błyszczyk do ust Bell WOW- bardzo się polubiliśmy ;) używam go praktycznie codziennie, bo nie dość, że ładnie wygląda to dobrze nawilża usta. Więcej na jego temat przeczytacie tutaj.
- szminka Astor Perfect Stay- na jej temat już tyle osób pisało, że nie będę się powtarzać. Napiszę tylko krótko, że genialnie mi się sprawdziła w czasie chrzcin na których byłam, oraz kilku innych, mniej ważnych okazji ;)
- emulsja odżywczo-nawilżająca Olay Complete- zapomniałam ją ustawić do zdjęcia ;) Pisałam o niej wczoraj i chętnych odsyłam do wpisu na jej temat




